WYSTAWY:

Zapraszamy codziennie w godz. 10-14

WSTĘP WOLNY

 

Aktualnie:

Katedra w Pelplinie. Impresje fotograficzne.

Autorzy zdjęć: Michał Mierzejewski -zdjęcie ołtarza głównego (widok ogólny) oraz Cezary Dębowski  - pozostałe zdjęcia.

Cezary Dębowski fotografią zajmuje się od kilkunastu lat. Głównym tematem jego prac jest przyroda i pejzaż Warmii i Mazur. Wielokrotnie zdobywał nagrody w ogólnopolskich konkursach fotograficznych, ważniejsze z nich to: „Złap oddech Zielonych Płuc Polski” (pierwsza nagroda w 2001 roku oraz Grand Prix w 2004 i 2006 roku), „Chrońmy od zapomnienia kulturę ludową” (pierwsza nagroda w 2002 roku), „Parki Narodowe” (pierwsza nagroda w 2005 roku), „Otwarte Mistrzostwa Fotograficzne” (pierwsze nagrody w kategoriach - fauna i flora, pejzaż oraz Grand Prix w 2005 roku), „Nieustraszeni” (pierwsza nagroda w kategorii natura i krajobrazy w 2006 roku), „Wielki Konkurs Fotograficzny National Geographic” (pierwsza nagroda w kategorii natura w 2006 roku), „Turystyczne Odkrywanie Warmii” (pierwsza nagroda w 2007 roku). Jego prace publikowane były w prasie ogólnopolskiej, między innymi w dwutygodniku „Viva”, miesięcznikach „Podróże” i „Foto”. Jest autorem albumu fotogra-ficznego „Magiczna Kraina. Warmia i Mazury”  (2007 wyd. Bernardinum). W swojej pracy oprócz klasycznego podejścia do fotografii przyrody stara się nie stronić od twórczych poszukiwań, często zrywając z tradycyjnym kanonem sztuki fotografowania fauny, flory i pejzażu.

Historia Bazyliki Katedralnej związana jest integralnie z pobytem cystersów na tej ziemi, którzy przybyli pod wodzą opata Wernerusa jesienią 1276r. do wsi Pelplin nadanej im przez księcia Mszczuja II. Pierwsze lata pobytu przyniosły budowę pomieszczeń socjalno-gospodarczych. Także pod koniec XIII wieku powstało oratorium, którego wzorcowe gotyckie sklepienie wykonano przed rokiem 1310. Budowę głównego kościoła klasztornego cystersi rozpoczęli w XVI wieku. Trójnawowa bazylika ze środkowanym transeptem o długości 84, szerokości 30 i wysokości 26m, powstawała powoli na całej długości jednocześnie. Jako datę ostatecznego zakończenia prac budowlanych przyjmuje się rok 1557, w którym murator gdański Antonii Schultes zakończył wykonywanie sklepień kryształowego i sieciowego w transepcie bazyliki. Kościół jednak konsekrowano wcześniej, bo 8 marca 1472r.  Cystersi rządzili w Pelplinie blisko 550 lat. 16 lipca 1821r, po wcześniejszej sekularyzacji i kasacie zakonu cystersów przez króla pruskiego, bullą „De salute animarum” papież Pius VII dokonał zmiany terytorium diecezji chełmińskiej, wybrał Pelplin na jej stolice i siedzibę biskupów. W ten sposób za rządów biskupa Ignacego Mathy’ego w sierpniu 1824 roku kościół pocysterski stał się katedrą.

W latach 1841 - 1842 dokonano przeróbek w katedrze. Zlikwidowano kruchtę przed głównym wejściem, zastępując ją neogotyckim przedsionkiem wbudowanym w nawę główną. Nad wejściem umieszczono chór z nowymi organami. Wykonano również w stylu neogotyckim freski i zdobienia katedry oraz witraże. Przystąpiono także do wymiany barokowego wnętrza, którego jednak nie udało się zrealizować. Szczęśliwie katedra przetrwała wojny światowe XX wieku. 18 stycznia 1965 roku papież Paweł VI podnosi katedrę pelplińską do godności bazyliki mniejszej.

Następny remont świątyni miał miejsce w latach 1992 – 200 f, jako jedyne zabytki w Peru, „drogi  Inków” - czyli coś, czego nie było. Nigdy na świecie nie było żadnego  plemienia Inka. Inka to pojęcie oznacza władcę plemienia, którego nazwy praktycznie nie znamy i którego „życie” przeminęło tak jak Dzingis Chana. Przez okres ok. 50 lat Mongołowie mordowali w Europie i  zaginęli. Podobnie, i mniej więcej przez ten sam okres (ok. 50 lat),  mordowało plemię, którego władca nosił nazwę INKA. To zamieszanie  spowodowali „uczeni” amerykańscy penetrując tereny Peru. Dzisiaj  największe wykopaliska w Peru pozbawione są  normalnych  w takich  sytuacjach precjozów.

Zupełnie także wymazuje się bardzo pozytywną rolę katolików hiszpańskich w wyeliminowaniu barbarzyństwa. Wypada  podkreślić, że ci „źli” Hiszpanie jako pierwsi budowali szpitale, hospicja z pełnym wyżywieniem i opieką medyczną. Nigdzie czegoś  podobnego nie obserwowaliśmy w krajach podbijanych przed protestantów. Natomiast spustoszone i ograbione kościoły są widoczne na terenach  penetrowanych przez Amerykanów, np. na Jukatanie.

Innymi słowy, prawdziwą historię Ameryki Południowej poznamy po  otwarciu prywatnych galerii  w USA.

 

Poprzednie:

„Kościoły Katolickie w Peru”

Natchnieniem do stworzenia wystawy pt. "Kościoły Katolickie w Peru" było rozczarowanie brakiem informacji na ten temat w popularnych przewodnikach po Ameryce Południowej.

            Dostępne przewodniki nagłaśniają, jako jedyne zabytki w Peru, "drogi  Inków" - czyli coś, czego nie było. Nigdy na świecie nie było żadnego  plemienia Inka. Inka to pojęcie oznacza władcę plemienia, którego nazwy praktycznie nie znamy i którego "życie" przeminęło tak jak Dzingis Chana. Przez okres ok. 50 lat Mongołowie mordowali w Europie i  zaginęli. Podobnie, i mniej więcej przez ten sam okres (ok. 50 lat),  mordowało plemię, którego władca nosił nazwę INKA. To zamieszanie  spowodowali "uczeni" amerykańscy penetrując tereny Peru. Dzisiaj  największe wykopaliska w Peru pozbawione są  normalnych  w takich  sytuacjach precjozów.

            Zupełnie także wymazuje się bardzo pozytywną rolę katolików hiszpańskich w wyeliminowaniu barbarzyństwa. Wypada  podkreślić, że ci "źli" Hiszpanie jako pierwsi budowali szpitale, hospicja z pełnym wyżywieniem i opieką medyczną. Nigdzie czegoś  podobnego nie obserwowaliśmy w krajach podbijanych przed protestantów. Natomiast spustoszone i ograbione kościoły są widoczne na terenach  penetrowanych przez Amerykanów, np. na Jukatanie.

            Innymi słowy, prawdziwą historię Ameryki Południowej poznamy po  otwarciu prywatnych galerii  w USA.

Autorzy zdjęć: Jerzy Jaśkowski, Lechosław Witkowski.

 

"Ocaleni z Nieludzkiej Ziemi - Losy Uchodźstwa polskiego z ZSRR w latach 1942 - 1952"

Do dnia dzisiejszego także ŻADEN Uniwersytet, czy też Instytut Historyczny działający za społeczne pieniądze, nie wyjaśnił sprawy zamordowania poprzez zatopienie w Morzu Białym ok 7 000 polskich oficerów.

Mając te aspekty na uwadze, Instytut Pamięci Narodowej oraz Franciszkński Ruch Ekologiczny, Chartyatywny i Historyczny otworzyli wystawę pt. "Ocaleni z Nieludzkiej Ziemi - Losy Uchodźstwa polskiego z ZSRR w latach 1942 - 1952". Wystawę przygotował OBEP IPN w Łodzi.

Celem wystawy jest przypomnienie starszym i nauczenie młodych prawdziwej historii narodu Polskiego. Wystawa poświęcona jest głównie dzieciom deportowanym w strasznych warunkach z rodzinnych domów tylko dlatego, że były Polakami.

Wystawa jest czynna codziennie od 10:00 do 17:00 i będzie czynna do końca września 2008r. Zarząd FRECH serdecznie zaprasza, szczególnie nauczycieli z młodzieżą do odwiedzenia wystawy i Muzeum. Pragniemy przypomnieć, że od 2003 roku, realizując "marzenia" jednego z młodych zesłańcow dr Olgierda Sochackiego, zarząd FRECH zorganizował i otworzył zaczątki Muzeum mającego utrwalić ten straszny rozdział historii dopóki jeszcze żyją jeszcze ostatni uczestnicy tej tragedii. Po wcześniejszym zgłoszeniu wyświetlane są filmy dokumentalne dla zwiedzających

Dodatkowe informacje