MUZEUM „SYBIR PRO MEMENTO”

 

Zapraszamy codziennie w godz. 10-14

Po uprzednim umówieniu, wyświetlamy filmy.

 

WSTĘP WOLNY

 

Franciszkański Ruch Ekologiczny realizując uchwałę Walnego Zebrania otworzył w swojej siedzibie w Gdańsku - Nowym Porcie przy ul. Starowiślnej 3 stałą ekspozycję "Pro memento" dotyczącą sowieckich deportacji.

W Statucie Norymberskiego Międzynarodowego Trybunału Wojskowego deportacje uznano za zbrodnie wojenne (art. 6 b) i zbrodnie przeciwko ludzkości (art. 6 c). Konwencja o niestosowaniu przedawnienia wobec zbrodni wojennych i zbrodni przeciw ludzkości, uchwalona przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w dniu 26 listopada 1968 r. stwierdza, ze określone w tym Statucie zbrodnie (wspomniane tez w artykule I Konwencji: "wysiedlanie wskutek zbrojnego ataku lub okupacji") nie ulegają przedawnieniu.

Sowieckie zbrodnie ludobójstwa nie zostały dotychczas osądzone. Masowe zsyłki rodzin, stosowane jako jedna z form pozasądowych represji, do końca lat 80. były w "obozie socjalistycznym" tematem tabu, podobnie jak i inne sowieckie zbrodnie usilnie wymazywanym ze zbiorowej pamięci. Do dziś działają siły starające się te tragiczne doświadczenia dziejowe pogrążyć w mrokach niepamięci.

Ekspozycja "Pro memento" - kontynuując realizacje idei przyświecającej organizatorom wystawy "Sybir - Pro memento", eksponowanej w Sopocie w 2000 roku - za pomocą dokumentów, osobistych pamiątek, publikacji i innych eksponatów służy zachowaniu pamięci o Polakach, których prochy rozsiano na całym obszarze byłego Związku Sowieckiego.
Od lat 20. do 50. XX wieku sowiecki aparat represji wywoził ze stron rodzinnych do najdalszych zakątków bolszewickiego imperium miliony naszych Rodaków - mężczyzn, kobiet, dzieci. Setki tysięcy z nich zamordowano, zmarło z głodu, zimna, chorób, wycieńczenia itp. Ich szczątki - z nielicznymi wyjątkami - spoczywają bezimiennie, bez nagrobków i nie na oznaczonych cmentarzach, gdzieś w tysiącach miejsc od Murmańska i Półwyspu Kolskiego po Czukotkę, Kamczatkę i Sachalin, od Nowej Ziemi i Kołymy poprzez tundrę i tajgę rozległe terytoria Syberii, po głodne stepy Azji Środkowej i surowe obszary Dalekiego Wschodu.

Zesłańców odrywano od miejsc rodzinnych, pozbawiano własności i pod strażą odstawiano do tiepluszek czyli bydlęcych wagonów, tygodniami i miesiącami przemierzających bezkresne, zdawało się przestrzenie. Aleksander Sołżenicyn pisał: ...czerwony eszelon może jechać w pustkę: gdzie przyjedzie, tam obok niego natychmiast wylania się z odmętów stepu czy tajgi nowa wyspa Archipelagu.

Wieziono nie tylko koleją. Wypełnione zesłańcami barze, galary, sudna, łodzie i nawet tratwy plływały po morzach (Barentsa, Białym, Karskim, Ochockim, Japońskim, Kaspijskim), rzekach (Północnej Dźwinie, Peczorze, Kamie, Wołdze, Irtyszu i Obi, Jenisieju, Lenie, Amurze, Amu-Dari, Syr-Dari i wielu innych), jeziorach (Aralskiem, Łdoga, Onega, Bajkale). Nielicznych transportowano samolotami. Masy dowożono gruzowikami (ciężarówkami), zaprzęgami konnymi, wolami, wielbłądami, reniferami Po drogach i bezdrożach sunęły tez długie piesze konwoje katorżników. Gehenna wywiezionych Polaków splatała się z losami zesłańców kilkudziesięciu deportowanych nacji.

 

Tragiczne doświadczenie dziejowe polskich obywateli przebiegało w czterech odrębnych fazach.
Pierwsza obejmowała lata dwudzieste i trzydzieste (do 17 września 1939) dotykając około 1,5 miliona Polaków, którzy na mocy traktatu ryskiego z marca 1921 roku znaleźli się za wschodnia granica II Rzeczypospolitej. Byli oni poddawani najrozmaitszym represjom, z masowym rozstrzeliwaniem i masowymi wywózkami.

Druga faza obejmuje okres od września 1939 do czerwca 1941 roku, kiedy to Związek Sowiecki - sojusznik hitlerowskiej III Rzeszy - okupował prawie 52 % przedwojennego obszaru Polski. W niewoli sowieckiej znalazło się wtedy około 250 tys. polskich żołnierzy i oficerów; większość z nich wywieziono do lagrów i więzień w głębi ZSRR, a kilkadziesiąt tysięcy zamordowano, m.in. w Katyniu, Twerze i Charkowie. W tym czasie przeprowadzono cztery masowe deportacje polskich rodzin: pierwsza - 10 lutego 1940 roku, druga - 13 kwietnia 1940, trzecia - rozpoczęta 29 czerwca 1940 i czwarta - z maja i czerwca 1941 roku, przerwana przez atak armii niemieckiej. Ponadto aresztowano około 250 tys. , a ponad 200 tys. wcielono do strojbatalionów Czerwonej Armii.

Trzecia faza trwała od 1943 do 1946 roku. Szykany i represje sowieckie wobec Polaków nasiliły się jesienią 1942 roku, po ewakuacji Armii Polskiej z ZSRR, kiedy to w związku ze zbrodnicza "paszportyzacja" w więzieniach zamykano tysiące zesłanych polskich kobiet - matek dzieci zostawianych na łasce losu. W tej fazie mieści się przemieszczanie polskich rodzin na zniszczone przez wojnę, wyludnione obszary Ukrainy i innych rejonów Związku Sowieckiego, podstępne mordowanie i deportowanie członków Armii Krajowej na Kresach Wschodnich, a później i na innych obszarach Polski, deportacje ze Sląska, Wielkopolski i Pomorza, a także oszukańcze zwabienie i wywiezienie do Moskwy szesnastu przywódców Polskiego Państwa Podziemnego, z gen. Leopoldem Okulickim i Janem Stanisławem Jankowskim.
Czwarta faza odnosi się do Polaków, którzy po wojnie nie zdecydowali się opuścić swych prywatnych, małych ojczyzn, swych stron rodzinnych i z mocy postanowień teheransko-jaltanskich znaleźli się za wschodnia granica Polski Ludowej, na ziemiach włączonych do ZSRR. Deportacje Polaków z Zachodniej Białorusi, Zachodniej Ukrainy i sowieckiej Litwy odbywały się do 1953 roku, do czasu śmierci Stalina i upadku Berii.

 

Ekspozycja - tworzona dotychczas wyłącznie wysiłkiem społecznym, bez żadnego instytucjonalnego wsparcia finansowego - dokumentuje, utrwala i przekazuje pamięć o tragicznych wschodnich doświadczeniach Narodu Polskiego w czasach istnienia Związku Sowieckiego.

Dodatkowe informacje